Xiaomi Mi Surface – producent podbija rynek monitorów

0
Xiaomi Mi Surface

Xiaomi to firma mem. Od produkcji czajników, szczoteczek do zębów, papierów toaletowych do topowych smartfonów w niskich cenach. Ostatnio producent postanowił poszerzyć krąg zainteresowanych marką, wprowadzając (jak na razie na chiny) model monitora, który gdy tylko ujrzy światło dzienne w Europie/USA, zawojuje cały rynek i z pewnością stanie się najbardziej opłacalnym monitorem wszech czasów.

Mowa o Xiaomi Mi Surface, czyli – 34-calowym monitorze ze wsparciem dla AMD FreeSync i 144Hz odświeżaniem, oraz zakrzywioną matrycą VA o promieniu krzywizny 1500R wykonaną przez pioniera w tej branży – Samsunga.

Xiaomi Mi Surface
Xiaomi Mi Surface w wersji 34″ /fot. TechSpot

144hz – gratka dla graczy; proporcje 21:9 – wymarzony monitor dla projektantów, twórców filmowych czy kogokolwiek z branży kreatywnej; matryca VA – piękne czernie, przy oglądaniu filmów wygląda bosko – te wszystkie cechy ma nosić nowy monitor od Xiaomi – Mi Surface. Matryca wyprodukowana przez Koreańskiego potentata rynkowego ma charakteryzować się 121% pokryciem przestrzeni sRGB, czasem reakcji rzędu 4ms w wypadku parametru GtG, 178-stopniowym kątem widzenia i możliwością wyświetlenia standardowej liczby 16,7mln kolorów, co mówi nam o tym, że jest to co najwyżej 8-bit’owa matryca bez FRC. Nieznany jest kontrast (zapewne oscylujący w granicach 1400-1550:1. Samo zakrzywienie też imponuje, w zdecydowanej większości używa się matryc o zakrzywieniu 1800R, czasem 2000R, natomiast tutaj AŻ 1500R, co znaczy, że monitor będzie nas okalał z każdej strony – dosłownie. I teraz wychodzi jedna z wad – zakrzywione monitory średnio nadają się dla projektantów grafiki, optycznie wykrzywiając proste linie, dając mylne wrażenie iż proste linie są krzywe. No ale cóż, nie można mieć wszystkiego.

Monitor w Chinach został ustawiony na kwotę ¥2,500, a może zostać zamówiony w pre-orderze nawet taniej, za cenę ¥1,999 co odpowiada kwocie 1350zł oraz 1079zł – cena kosmicznie niska (konkurencja sprzedaje produkty o podobnej specyfikacji w kwocie 3000zł+), więc albo firma Xiaomi zamówiła ilość matryc na 10lat produkcji tych monitorów, albo będą to klasyczne plastikowe, skrzypiące konstrukcje – albo producent nas czymś zaskoczy. Wokół matrycy monitor ma posiadać jedynie 2mm ramki. Nie mamy żadnych informacji dt. montażu VESA czy możliwości ustawiania pozycji monitora, natomiast po wyglądzie podstawy pewne jest to, że będzie można regulować jego wysokość, a co w 95% przypadków idzie za tym – również kąt pochylenia, a kształt montażu podstawy wskazuję na to, iż montaż VESA będzie obecny. Brak jakichkolwiek danych o złączach, natomiast wykorzystanie synchronizacji FreeSync sugeruje użycie złącza DisplayPort w wersji minimum 1.3, przypuszczalne użycie HDMI 2.0.

Należy nadmienić, że producent wypuści jeszcze mniejszy model – opcję w rozmiarze 23.8″, rozdzielczości FHD za kwotę ¥699, czyli…379zł.

Xiaomi Mi Surface
Xiaomi Mi Surface w wersji 23.8″ /fot. TechSpot

Rozpoczyna się era, w której to producenci coraz śmielej wchodzą w segment monitorów 21:9, co jest dobre dla wszystkich – pracowanie na takim monitorze to istna bajka, a doświadczenia płynące z grania są o wiele lepsze, niż podczas korzystania z standardowego monitora 16:9 – sam posiadam matrycę w proporcji 21:9 i nie zamierzam zamienić jej na nic innego. A wy z jakiego monitora korzystacie? Planujecie w dość niedługim czasie jego upgrade na konstrukcję 21:9, czy podchodzicie do tej kwestii w zupełnie odwrotny sposób?

Źródło: TechSpot & AnandTech