Samsung ma problemy nie tylko w Chinach, ale również i w Europie

0
fot.samsung

W tym tygodniu pisaliśmy już o problemach kilku producentów. Nie wiedząc czemu do tego 3 osobowego grona powolnym krokiem dołącza wielki Samsung. Nadszedł czas kiedy wielki spamer technologiczny również zmaga się z nasyceniem rynku. Chiny i Europa mogą być problemem dla giganta.

 

Nie tylko Sony, czy HTC, czy nawet LG mają problemy ze sprzedażą smartfonów w poszczególnych regionach. Do tego zacnego grona dołączyła koreańska firma Samsung, która opublikowała swoje wyniki sprzedaży w oddziale amerykańskim. Wielki Sami tym razem ma spadki sprzedaży nie tylko w Chinach, ale również w Europie. Rok 2015 na Starym Kontynencie to zarobek w postaci 38,6 trylionów wonów co w przeliczeniu przy pomocy nowej funkcji Google’a daje ponad 33,6 miliarda dolarów. Jest to niewyobrażalna kwota o jakiej marzy każdy Kowalski. Niestety, nie dla Samsunga. Wspomniana wyżej kwota to 19% przychodu dla roku 2015. W sumie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie porównać przychodów z poprzednich okresów. Jak czytamy z materiału portalu Sammobile producent w 2013r osiągnął 23% przychodu, a w roku 2014r aż 21%, więc widzimy tutaj spadek 2-3%. Czy to dużo? Cóż dla koreańskiego spamera technologicznego niestety tak.

Samsung Galaxy Note 7 / fot.evleaks
Samsung Galaxy Note 7 / fot.evleaks

Następstwem powyższych cyferek niestety są redukcje zatrudnienia. I tak w 2013 roku w Europie pracowało 18362 osób, a dwa lata późnej już tylko 15487 osób, co oznacza redukcje o 2875 etatów. W przypadku Chin prace straciło aż 10 tysięcy osób. Co może być powodem tego wszystkiego? Oczywiście nasycenie rynku, które również odbija się u innych producentów. W tym miejscu warto zwrócić uwagę, że sprawdza się przysłowie „Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta”, bo firma Huawei nie może powiedzieć o jakimkolwiek przestoju. Miejmy nadzieję, że taka sytuacja w przypadku wszystkich firm zmieni się na dobre.

Źródło: SamMobile