W ostatnim czasie na rynku smartfonów jest ciągle tłoczno. Niemalże każdego dnia możemy przeczytać o różnych nowinkach. Niestety wśród tych nowinek brakuje informacji o nowych smartfonach Samsunga. W każdym razie nie są one tak częste jak inne konkurencyjne marki. Koreański producent już od dawna nie zasługuje na miano spamera technologicznego. A pogoń za konkurencją zaczyna nie mieć sensu. Czy to oznacza, że Samsung odpuszcza sobie rynek smartfonów?

 

Samsung upodabnia się do Apple?

Dla jednych koreańska marka jest już skończona w branży smartfonów, zaś dla innych to symbol prestiżu i luksusu. Od dłuższego czasu możemy zaobserwować, że Samsung w pewnym sensie staje się podobny do Apple. Chcąc być „premium” nie trzeba spamować rynku urządzeniami co „5 minut”. Sprawę z tego zdawał sobie od dawna Apple, czas pokazuje, że Samsung obrał podobną drogę.

Samsung Galaxy Fold / fot.samsung.com

Nie da się ukryć, że Apple narzuca różne standardy rynkowe. Możemy to zauważyć, chociażby ograniczeniach wyposażenia flagowców. Taką samą drogą poszedł Samsung, który bacznie dogląda amerykańskich „przyjaciół”. Oprócz podglądania zarówno Samsung, jak i Apple starają się pracować na tej samej płaszczyźnie. Chodzi między innymi o dostawy części lub innych elementów. Miało to miejsce między innymi w przypadku urządzenia iPhone X – gdzie Koreański gigant zajął się dostawą wyświetlaczy. Pamiętajmy, że współpraca to jedno, a upodobanie się do marki to drugorzędna sprawa.

Chińczycy zalewają cały rynek każdego dnia

Kiedy marka Xiaomi, Realme lub Oppo wchodziły na rynek polski nikt nie wierzył, że mogą osiągnąć jakikolwiek sukces. Dziś o wszystkich markach jest nie tylko głośno, ale można powiedzieć zaczynają spamować rynek nowymi premierami smartfonów. Im częściej widzimy nowe urządzenia na rynku, tym rzadziej mówi się o marce Samsung, która nie tworzy takiej ilości urządzeń jak kiedyś.

gizchina.com

Wygląda na to, że Samsung musiałby zmierzyć się z potężnym rywalem, który w swoich rękach trzyma 4 marki (Vivo, OnePlus, Oppo i Realme). Walka nie tylko jest nierówna, ale również wydaje się bezcelowa. Nie można ciągle walczyć o pozycje lidera, kiedy chińskie marki stają się potęgą sprzedażową. Oprócz wyżej wymienionych firm na rynku są też inne marki dokładające swoje 3 grosze. Powodem jest chęć ugryzienia tego apetycznego tortu przez każdego. W końcu jest o co walczyć.

Samsung ostrożny w swych działaniach na rynku smartfonów

Z jednej strony producent cały czas walczy swoją marką. Wierni fani oraz klienci cały czas chętnie kupują urządzenia Koreańczyków, jednak coraz częściej klienci spoglądają na konkurencje. Pokazuje to, chociażby raport sprzedaż za Q2 w 2021 roku, gdzie bardzo silny wzrost pokazała firma Realme. Samsung zdaje sobie sprawę, że rynek robi się bardzo ciasny i sytuacja raczej nie ulegnie zmianie, a wręcz nawet może się pogorszyć.

Sprzedaż smartfonów w Polsce na okres 2Q 2021r / fot.Canalys

Działanie koreańskiego producenta jest z jednej strony bardzo zrozumiałe. Firma nie chce niepotrzebnie wydawać środków finansowych, na produkcje urządzeń, które zostaną później przysłonięte konkurencyjnymi modelami. Bieżąca sprzedaż w dużej mierze opiera się na tym co jest dostępne na rynku. Mogą to być głównie leżaki „magazynowe” ponieważ premiery smartfonów Samsunga nie są tak częste, jak konkurencji. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja dla marki Xiaomi, która ciągle ma swoje urządzenia na topie. Są one nie tylko świeże, ale mają niekiedy lepszą specyfikację co może spowodować spadki sprzedaży smartfonów marki Samsung, która mimo wszystko ciągle realizuje swój plan upodobniania się do Apple. Czy jest to odpowiednia droga? Z pewnością ma to swoje plusy i minusy, które będziemy mogli obserwować z każdym kwartałem sprzedażowym.