Usunięcie popularnego pajączka z ekranu każdego smartfona to kosztowe działanie. Wydawać się może, że czasami jest ono kompletnie niepotrzebne. W szczególności przy szalejącej inflacji, gdzie koszty ciągle rosną. Niestety czasami jako użytkownicy nowoczesnych smartfonów możemy nie mieć wyboru, będąc jednocześnie zmuszonym do naprawy swojego smartfona, nawet jeśli za oknem gospodarka straszy nas już 2 cyfrowym wynikiem.

Odpowiedz na takie pytanie nigdy nie jest łatwa. Powodem jest indywidualne podejście do sprawy każdego użytkownika. Innym czynnikiem jest również kwestia samego modelu, który został uszkodzony. Jeśli urządzenie pochodzi z dużo niższej półki cenowej, często naprawy (jakiekolwiek) takich telefonów nie mają nawet sensu. W szczególności, jeśli do tego wszystkiego dojdzie jeszcze amortyzacja urządzenia. W dużej mierze to najważniejsze wyznaczniki tego, czy warto naprawiać telefon. Założyłem tutaj, że jeśli ktoś rozważa naprawę odpłatną smartfona to najpewniej jest w takiej sytuacji życiowej, że może sobie pozwolić na tego typu działanie.

Wymiana szybki Samsung, a inflacja rynkowa. Czy to się opłaca?

Jeśli w trakcie użytkowania naszego smartfona doszło do uszkodzenia szybki, to rozważanie wymiany całego modułu wyświetlacza nie będzie miało najmniejszego sensu. Powodów, które mogą przekonać użytkownika do rozsądnych działań będzie kilka – przedewszystkim wymiana szybki w telefonie oferuje nam zachowanie oryginalnego wyświetlacza. Ponadto usługa refabrykacji jest tańszym rozwiązaniem niż wymiana całego wyświetlacza. Dodatkowo nie wszystkie wyświetlacze na rynku są dostępne od ręki. Niektóre marki nawet nie chcą ich sprzedawać (przykładem do niedawna była firma Apple, która powoli zmienia podejście w tym aspekcie), co znacząco utrudnia poszukiwania i naprawdę potrafi zniechęcić do jakichkolwiek działań w tym zakresie. Nie zawsze uszkodzenie szybki wymaga jej pełnej wymiany. Różni użytkownicy są tego idealnym przykładem. Telefony z popękaną szybką np. w postaci ryso-pęknięć czasami nie wymagają żadnego działania (przynajmniej nie od razu). Oczywiście uszkodzenie na przednim panelu bardzo szpeci telefon, co może również irytować.

Tutaj warto postawić pytanie – zależy kogo irytuje taka sytuacja? Przy mocno szalejącej inflacji dla niektórych osób, taka sytuacja może być dość trudna. Koszty życia rosną, wszystko idzie w górę, więc wymiana szybki w telefonie może być mniej potrzebną usługą. Nie sposób się nie zgodzić z takim podejściem. Z drugiej strony telefon to bardzo ważne urządzenie w XXI wieku. Mając tak zaawansowaną smart elektronikę jesteśmy w stanie zarabiać podczas korzystania z telefonu. O ile wcześniej zignorowane pękniecie lub inne uszkodzenie nie sprawia problemu, to taka sytuacja nie powinna się utrzymywać przez zbyt długi czas. Uszkodzona szybka wcześniej czy później ulegnie uszkodzeniu, a wtedy może dojść nawet do uszkodzenia wyświetlacza, co znacząco zwiększy koszty naprawy. To samo może dotyczy np. zabrudzonego głośnika, wymagającego już wymiany. Po pewnym czasie sami możemy stwierdzić, że serwis Samsung Warszawa może być jedyny rozwiązaniem. Inflacja idzie w górę, ale z drugiej strony brak smartfona w tych czasach dla wielu osób, to nie tylko tragedia. To brak możliwości zarabiania. Przy takich potrzebach oszacowanie kosztów wymiany szybki z wymianą całego wyświetlacza powinna być dla nas oczywista – wymiana szybki potrafi być usługą tańszą nawet o 250 zł. Czy to mało, czy dużo? Odpowiedź na to pytanie nie powinna budzić wątpliwości. Oszczędności w czasach inflacji, to bardzo dobry ruch.