Czy reklamacji podlegają produkty posiadające uszkodzenia mechaniczne?

0
Uszkodzenie mechaniczne telefonu

Trudne tematy wracają jak bumerang. Takim bumerangiem są między innymi reklamacje, których nie sposób dziś uniknąć w szczególności przy zaostrzeniu się praw konsumenta. W całym gąszczu procedur, warunków gwarancji czy też prawa często nie wiemy co nam wolno, a czego nie. Dziś postaram się sprawdzić czy towary uszkodzone mechaniczne podlegają jakimkolwiek reklamacjom?

 

Zastanawiając się na tytułowym pytaniem w pierwszej kolejności powinniśmy przyjrzeć się znaczeniu słów “uszkodzenia mechaniczne”. W kodeksie trudno szukać dokładnej definicji wspomnianych słów, ponieważ prawo nie różnicuje wad towaru na mechaniczne czy nie mechaniczne. Spróbujmy jednak w prosty sposób zrozumieć znaczenie “uszkodzenia mechanicznego”. Według producentów, to wada mechaniczna powstała na wskutek niewłaściwego użytkowania towaru przez uprawnionego do gwarancji (klienta). W tym miejscu możemy podać na przykład pęknięcie wyświetlacza (popularny pajączek na digitizerze) powstające na wskutek upadku urządzenia na podłogę. W przypadku smartfonów to dość popularna usterka (niekoniecznie wynikająca z winy konsumentów, czego przykładem były kiedyś telefony Sony Xperia Z1) dla większości użytkowników. W tak oto krótki sposób udało mi się rozjaśnić słowa “uszkodzenia mechaniczne”. Czas przyjrzeć się kwestiom prawnym, wskazującym czy można reklamować producentowi lub sprzedawcy wyżej wymienione uszkodzenia.

Reklamacji nie podlegają produkty posiadające uszkodzenia mechaniczne?

Odpowiedź jest prosta – oczywiście, że podlegają. W żadnym etapie sprzedawca nie może pozbawić konsumenta przekonania, że czegoś nie wolno. Jako ten silniejszy i bardziej doświadczony, przedsiębiorca nie może błędnie informować konsumenta, że jego uprawnienia kończą się na wadliwym mechanicznie uszkodzonym towarze. Przekazanie takich “wskazówek” konsumentowi mogłoby naruszać ustawę o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, która ma na celu walkę z nieuczciwymi przedsiębiorcami.

Zaprzeczanie przez sprzedawce powyższemu twierdzeniu w mojej opinii jest sprzeczne z dobrymi obyczajami (art. 385(1) § 1). Określiłbym to formą wywyższania się sprzedawcy nad konsumentem w zakresie wiedzy oraz braku doświadczenia konsumentów, którzy przecież nie muszą się znać na rzeczy, tak jak sprzedawca (art.355 § 1 oraz § 2). Co więcej oddalenie reklamacji klienta, byłoby założeniem z góry, że uszkodzenie mechaniczne nie może być również wadą fabryczną. I choćby wielu producentów zaprzeczało, w historii towarów wszelakiej maści mieliśmy już przykłady wynikające z winy błędnej konstrukcji, np. wspominane przeze mnie modele Sony Xperia Z oraz Xperia Z1. Zdarzają się też przypadki, w których sprzedawca wskazuje nam uszkodzenie mechaniczne, zaś producent wymienia element na swój koszt np. pękające paski od sportowych zegarków Garmin. W sytuacji przekonania klienta, że to uszkodzenie mechanicznie mógłby on nie skorzystać z takiej okazji, czyli bezpłatnej naprawy ze strony producenta.

Przy oddalaniu reklamacji mamy jeszcze dziwnie wyglądające wady, których nie sposób zaakceptować na pierwszy rzut oka. Czy zdarzyło się Wam kupić telefon lub inne urządzenie z tzw. uszkodzenie mechanicznym? Swego czasu w Internecie dość popularne były zgłoszenia na nowe telefony iPhone, które posiadają dość dziwne odpryski lakieru, wyglądające bardziej na niedomalowanie. Sprzedawca w takim przypadku chcąc uniknąć kosztów może wskazać konsumentowi, że reklamacja jest oddalona ze względu na uszkodzenie mechaniczne. Nie można pozbawić konsumenta możliwości reklamacji “uszkodzonego mechanicznego” bez sprawdzenia dlaczego owe odpryski lakieru są na urządzeniu. W sytuacji braku śladu upadku telefonu, możemy domniemywać (art.556(2) – roczne domniemanie) iż owe uszkodzenie mechaniczne to nic innego, jak słaba jakość materiału (wada prawna wynikająca z art.556(1) kodeksu cywilnego).

fot.Witrigs.com

Przedsiębiorca w żaden sposób nie może ograniczać konsumenta w zakresie uszkodzenia mechanicznego, ponieważ niektóre takie wady mogą być usterką fabryczną. Wszelkie informacje do klienta, że reklamacji nie podlegają produkty posiadające uszkodzenia mechaniczne mogą nosić znamiona klauzuli niedozwolonej. A co Wy myślicie o wszelakich rodzajach uszkodzenia przeróżnych towarów?