Xiaomi Mi4c zapalił się w tylnej kieszeni klienta

0

Na rynku urządzeń mobilnych w ostatnim czasie dość często czytamy, że smartfony wybuchają. Zjawisko jest bardzo niepokojące i nie dotyczy tylko jednego producenta. Aktualnie numerem jeden jest firma Samsung, ale okazuje się, że nawet zwykły Xiaomi Mi4c może eksplodować w kieszeni klienta.

 

Wybuchające smartfony zaczynają być koszmarem wielu producentów. Doskonałym przykładem może być tutaj firma Samsung, czy chociażby Apple, a teraz jak się okazuje nawet Xiaomi. W Indiach jedna z przemysłowych kamer zarejestrowała samozapłon modelu Xiaomi Mi4c w kieszeni użytkownika.

Nagranie z kamery
Nagranie z kamery

Niestety nagranie nie przedostało się do sieci, a jedynie stop klatka z momentu kiedy dokładnie widać moment zapłonu i wydobywający się dym z tylnej kieszeni właściciela. Nie wiemy jak doszło do całego zdarzenia. Zdjęcia uszkodzonego smartfona wskazują na wadliwą baterię od, której wszystko się zaczęło, jednak nie zostało to oficjalnie potwierdzone.

Smartfon Xiaomi Mi4i po wybuchu.
Smartfon Xiaomi Mi4i po wybuchu.

O szczęśliwym dniu nie może powiedzieć sam właściciel Xiaomi Mi4c, który doznał poparzenia skóry trzeciego stopnia. Z całą pewnością nikt z nas nie może sobie wyobrazić, że urządzenie, które w dzisiejszych czasach służy nam za narzędzie pracy może wyrządzić nam taką krzywdę – a jednak. Warto tutaj przypomnieć, że nie jest to pierwszy wybuch tego modelu. W lipcu tego roku również model Mi4c samoistnie się zapalił na biurku w pracy jednego z klientów, na szczęście obyło się bez ofiar.

Źródło: PhoneArena