Test zegarka dla dzieci od firmy ART AW-K01P

0

Postęp technologii pomaga nam codziennie w przeróżnych dziedzinach naszego życia. Smart zegarki pozwalają śledzić nasze postępy sportowe oraz ilość przespanych godzin. Mogą spełniać też znacznie ciekawszą funkcję. Firma ART przygotowała urządzenie które pozwoli nam monitorować nasze dziecko! Sprawdź jak zegarek sprawdził się podczas testów!

 

Zawartość opakowania i wykonanie

Zegarek został zapakowany w kolorowe kartonowe pudełeczko z odchylanym wieczkiem. W zestawie z urządzeniem otrzymujemy śrubokręt, przewód microUSB oraz instrukcję obsługi.

Zestaw ART AW-K01P / fot.technologiczna.pl

Zegarek został wyposażony w monochromatyczny ekran o przekątnej 0,98 cala i rozdzielczości 128 x 64 piksele. Dość dobrze radzi sobie nawet przy dużym nasłonecznieniu. W silikonowej obudowie producent umieścił moduł GPS oraz GSM. W zegarku możemy umieścić kartę microSIM. Urządzenie pozwala na wykonywanie połączeń głosowych, krokomierz, monitoring snu oraz budzik. Producent zadbał również o alarmy niskiego poziomu baterii oraz zdjęcia zegarka z nadgarstka. Urządzenie waży 40 gramów, a w jego wnętrzu została zamontowana bateria 400 mAh. Zegarek dostępny jest w jaskrawych kolorach: różowy, zielony i niebieski.

Zegarek Art / fot.technologiczna.pl

Na froncie koperty widać drobne otwory, to w nich właśnie ukryty został mikrofon oraz głośnik. Dużym plusem jest możliwość wymiany paska, który przy użytkowaniu przez dzieci może szybko się brudzić. Mimo materiału pozwalającego na jego czyszczenie po pewnym czasie może wymagać wymiany. Na spodzie został umieszczony czujnik pulsu. Koperta od spodu jest też odkręcana, stąd obecność śrubokrętu w zestawie. Dzięki temu w urządzeniu montujemy kartę microSIM, którą bez śrubokrętu nie tak łatwo będzie szybko usunąć.  

Zegarek Art AW-K01P / fot.technologiczna.pl

Na lewej krawędzi koperty zostało umiejscowione złaczę micoUSB, dzięki któremu ładujemy zegarek. Obok złącza znajduje się przycisk SOS. Jego naciśnięcie powoduje przesłanie alarmu do osoby, której numer telefonu został wcześniej wskazany do kontaktu w aplikacji sterującej urządzeniem. Na prawej krawędzi znajdują się trzy przyciski. Po środku odpowiedzialny za zasilanie, oraz przyciski funkcyjne. Przyciski wymagają użycia większej siły, dzięki czemu przy zabawie nie powinien zostać przypadkowo nadany sygnał SOS.

Aplikacja oraz działanie

Aby urządzenie działało prawidłowo w pierwszej kolejności powinniśmy skonfigurować go za pomocą aplikacji SETracker. Niestety aplikacja ta nie posiada polskiej wersji, możemy wybrać język angielski lub kilka innych. SETracker jest oczywiście bezpłatny ale do najprzyjaźniejszych nie należy. W aplikacji określamy na jaki numer telefonu będą przesyłane wiadomości SOS, a także numer uprawniony do monitorowania zegarka. Warto podkreślić, że z zegarka można zadzwonić bądź przesłać sygnał SOS wyłącznie na numery wcześniej ustawione.

Zegarek front / fot.technologiczna.pl

W ustawieniach możemy również ustawić godziny trybu „nie przeszkadzać” oraz rodzaj automatycznych alertów. Dzięki aplikacji możemy również przywrócić zegarek do ustawień fabrycznych. Dużym plusem jest też zapamiętywanie tras, które pokonało nasze dziecko nosząc zegarek.

Przechodząc do testów zegarka, mały problem pojawił się już przy zamontowaniu karty SIM, (otrzymaliśmy model testowy, który używało już wcześniej wiele osób) niestety gwinty od malutkich śrubek były już chyba „ukręcone” ponieważ mieliśmy duży problem z rozkręceniem go i umieszczeniem karty SIM. Kupując go dla dziecka najprawdopodobniej nie będziemy jednak tak często go rozkręcać, więc nie powinno nam to grozić. Zegarek ma za zadanie wskazywać nam miejsce w którym, w którym znajduje się nasze dziecko. Okazało się jednak, że nie będzie to takie proste. Wykonywaliśmy wiele prób i to w różnych częściach Warszawy, jednak wynik był zawsze podobny. Zegarek oczywiście wskazuje miejsce na mapce ale robi to z dokładnością do 300-500 m. Pozwoli to na jedynie orientacyjne namierzenie okolicy gdzie znajduje się nasz najmłodszy członek rodziny. Bateria niestety tez nie sprawdza się najlepiej, przy częstych próbach kontaktu w pełni naładowana bateria ledwo starcza na cały dzień.

Zegarek opakowanie / fot.technologiczna.pl

Wiadomości SOS są jednak wysyłane od razu po skorzystaniu z przycisku. Zegarek też dobrze radzi sobie z połączeniami głosowymi, oferowana jakość spokojnie wystarcza do prowadzenia rozmowy.

Podsumowanie

Zegarek jest wykonany dość dobrze i podoba się dzieciom. Jest też wygodny i w naszym przypadku nie przeszkadzał dziecku nawet podczas zabawy. Jeśli chodzi o pomysł producenta zasługuje na dużą pochwałę, nie tak łatwo przejąć kontrolę nad dzieckiem, a z tak przyjemnym gadżetem jest to możliwe. Bateria choć wystarcza jedynie na dzień noszenia, przy ilości godzin dziecka spędzonych poza domem będzie wystarczająca. Na minus niestety dokładność wskazywanej lokalizacji, większość smartfonów potrafi wskazać ją znacznie lepiej. Na pewno pozwoli nam to stwierdzić czy dziecko znajduje się w szkole czy przemieszcza się w inne miejsce, ale nie zlokalizujemy go z dokładnością do konkretnego budynku. Fajnym rozwiązaniem jest możliwość prowadzenia rozmów, oraz szybko przesyłany sygnał SOS.

Zegarek możemy kupić w cenie od 150 zł. Informacje o dostępności znajdziemy na stronie producenta oraz na ceneo.pl.

 

Dziękujemy za użyczenie sprzętu do testów!

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNokia zapowiedziała swój pierwszy telefon. Popularna gra Snake Xenzia powraca
Następny artykułYahoo – nowy rekord, dane skradzione z miliarda kont

Miłośniczka gadżetów i nowych technologii. Prywatnie: studentka prawa, księgowa i opiekunka papugi. Uwielbiam muzykę na żywo – spotkacie mnie na większości festiwali w Polsce, a już na pewno na każdym koncercie The Prodigy. Wielka fanka serialu Suits. Jestem zadowoloną właścicielką HTC 10. Postaram się pokazać Wam, że kobieta też może interesować się telefonami i gadżetami z „męskiego” świata.