Samsung Galaxy S6 Edge plus zapłonął niczym „Helikopter w ogniu”

0
Samsung Galaxy S6 Edge + / fot.Phone Arena

Każdy smartfon miewa swoje dni niestety nawet te piekielne. Tym razem w płomieniach stanął Samsung Galaxy S6 Edge+. Domyślacie się co było tego powodem?

Jak informuje nas portal Phone Arena smartfon Galaxy S6 Edge+ anonimowego Amerykanina budząc go ze snu zaczął intensywnie hałasować, po czym stanął w płomieniach. Nie znamy dokładnych szczegółów, jednak możemy się domyślać, że najprawdopodobniej był podpięty do ładowarki w nocy. Tajemniczy Amerykanin poinformował, że korzystał z ładowarki od modelu Galaxy S III, a nie tej od zestawu urządzenia. Istnieje małe prawdopodobieństwo, że ładowarka o mniejszym natężeniu amperów spowodowała samozapłon całego telefonu, a dokładnie układu ładowania z baterią. Usterki tego pokroju nie są częste jednak musimy pamiętać, że smartfony Samsunga miewały wpadki i drobne pożary w szczególności w nocy podczas ładowania, nie daj Boże spania ze smartfonem. Wybuchające baterie to głównie wady fabrycznie niestety często też bezmyślność samych użytkowników, którzy ładując urządzenia nieoryginalnymi akcesoriami pochodzącymi z nieznanych źródeł.

Producenci dwoją się i troją aby do takich sytuacji nie dochodziło. Nowoczesne smartfony otrzymują systemy chłodzenia procesora. Jednak czy te wszystkie środki wystarczą aby zabezpieczyć klienta przed niespodziewanymi wybuchami baterii?

Źródło: PhoneArena