Recenzja słuchawek Encore RockMaster Live

0

Nie wyobrażam sobie dnia bez choćby odrobiny muzyki. Wszystkie moje ulubione utwory mają już swoje stałe miejsce na telefonie. Jednak w zależności od miejsca, gdzie się znajduje sięgam po inny rodzaj słuchawek, czy sprzętu muzycznego. Właśnie dlatego też uwielbiam testować wszystkie sprzęty audio oraz słuchawki. I w ten oto sposób niedawno miałam okazję spotkać się po raz pierwszy z marką Encore. Zapraszam na recenzję słuchawek Encore RockMaster Live.

Jeśli jesteś właśnie na etapie poszukiwania nowych słuchawek z pewnością wiesz, że znalezienie dobrego urządzenia, które dostępne będzie w stosunkowo niewielkiej cenie często graniczy z cudem. Mam w domu kilka urządzeń, które były drogie, dlatego też zawsze boję się zabierać je w trudniejsze warunki. Dlatego też zaczęłam się rozglądać za jakąś ciekawą propozycją słuchawek nausznych w dobrej cenie. W Internecie natrafiłam na wiele pozytywnych opinii dotyczących produktu RockMaster OE, poszukiwałam jednak nieco bardziej kompaktowego modelu. I w ten oto sposób do mojego domu trafiły słuchawki Encore RockMaster Live.

Opakowanie i zawartość

Zdjęcie produktu oraz wszystkie najważniejsze informacje o słuchawkach zostały nadrukowane na zdejmowaną tekturową nakładkę. Po jej usunięciu znajdziemy klasyczne kartonowe pudełko, w którym został ukryty produkt. Po otwarciu wieczka naszym oczom ukazują się ładnie zabezpieczone słuchawki.

Każdy element zestawu otrzymał swoje miejsce w plastikowej wkładce, która uniemożliwia ruch w trakcie transportu produktu. Poza słuchawkami w zestawie znajdziemy też zapasową parę nausznic welurowych (w standardzie mają zamontowane nakładki skóropodobne), odpinany kabel jack-jack 3,5mm oraz pokrowiec do przenoszenia słuchawek.

Jakość wykonania i konstrukcja

W wykończeniu słuchawek zdecydowanie dominują plastikowe wykończenia. Producent postawił tu na matowe elementy z kilkoma powierzchniami połyskującymi. Metalowym akcentem będzie tu pałąk, który dodatkowo został obity poduszeczką.

Od dołu pałąka znajduje się materiał, który będzie pozwalał oddychać skórze głowy. Górna część pałąka została pokryta skórą. Dobra wiadomość jest taka, ze pałąk pozwala na dość dużą regulację niż na przykład konkurencyjne Koss Porta Pro. To dobra wiadomość dla osób, które mają nieco większą głowę.

Musze słuchawek składane są do środka i obracają się wokół własnej osi w zakresie 125 stopni. Oznaczenia kanałów zostały w nich umieszczone na zewnętrznej stronie mechanizmu. Aby nie sprawdzać tego za każdym razem wystarczy po prostu zapamiętać, że kabel wpina się do lewej słuchawki. Słuchawki są bardzo lekkie (125g), ale mimo to dość dobrze trzymają się głowy.

Specyfikacja techniczna i jakość dźwięku

Słuchawki mają przetworniki dynamiczne o wielkości 38 mm. Są to słuchawki o konstrukcji zamkniętej. Charakteryzują się pasmem przenoszenia od 24 HZ do 20 kHZ. Ich czułość to 98 bD, a impedancja 32 ohm.

Co do jakości dźwięku słuchawek należy pamiętać o tym, że przy modelach nausznych duże znaczenie będzie miało ich odpowiednie ułożenie na głowie. Słuchawki te mają dobrze zaznaczoną linię basu, dają przyjemny efekt wibracji. Zdecydowanie nie należą do tych przebasowionych modeli. Nie brakuje w nich też góry. Wokal znajduje się w centrum uwagi, jest ciepły, przyjemny i delikatny w odbiorze.

Czy warto kupić Encore RockMaster Live?

Słuchawki Encore RockMaster Live to fajne połączenie małych i tanich słuchawek, które potrafią zagrać lepiej niż droższa konkurencja. Świetnie sprawdzą się u osoby, która szuka niedużych, miejskich słuchawek w dobrej cenie. Pozwolą one na komfortowe słuchanie muzyki oraz oglądanie filmu. Konstrukcja nie należy może do najmasywniejszych, ale odpowiednio przechowywane z pewnością będą długo służyć.

W chwili pisania tej recenzji słuchawki dostępne są w cenie 129 zł. Słuchawki możecie zamówić w sklepie Audiomagic. Dodatkowo dzięki uprzejmości sklepu mamy dla Was kod rabatowy na ich zakup. Przy składaniu zamówienia podajcie kod: ENCORE.