Recenzja rejestratora NAVITEL R800 FULL HD

0
fot. NAVITEL

Firma NAVITEL producent map i nawigacji zaskakuje nas coraz bardziej. Nie tak dawno koncern wprowadził do sprzedaży wideorejestrator R800 FULL HD, który jako pierwszy na rynku obsługuje karty pamięci do 256GB, co pozwala na długie godziny zapisu bez konieczności nagrywania w pętli. Jak sprawdził się w akcji?

 

Jak wspomina Tobiasz Jankowski CEO w NAVITEL Poland – Kultura jazdy w Polsce często pozostawia wiele do życzenia, a spora część sytuacji drogowych wynika z wzajemnej złośliwości kierowców lub ich brawury. Dlatego w dobrze pojętym własnym interesie warto zadbać o swoistą czarną skrzynkę swojego pojazdu, jaką jest niezawodny wideo rejestrator. – W odpowiedzi na jego słowa przetestujemy dla Was R800, który zapoczątkuje całą gamę rejestratorów samochodowych, jakie NAVITEL będzie wprowadzać na rynek.

imag08324

Zawartość pudełka i wykonanie

W pudełku znajdziemy ściereczkę, przewód USB, który posłuży nam do parowania urządzenia z komputerem, uchwyt z przyssawką, ładowarkę samochodową z długim przewodem, samo urządzenie oraz instrukcje i gwarancje. Rejestrator nie jest klasyczną konstrukcją, do której przyzwyczaiła nas konkurencja. Urządzenie zostało wykonane z dobrej jakości komponentów, w tym elementów stali, które sprawiają, że konstrukcja jest bardzo odporna. W rejestratorach testowanych przez nas do tej pory obudowa była wykonana zawsze, z różnego rodzaju plastiku, i była znacznie podatniejsza na uszkodzenia. Wykonanie wpływa na wagę urządzenia, jest ono cięższe od konkurencyjnych, ale ma też swoje zalety. Przy dużym wypadku mamy znacznie większą szansę, że umieszczona w urządzeniu karta SD pozostanie nienaruszona, a zapisany na niej materiał może posłużyć jako dowód. Z przodu znajduje się spory, szerokokątny obiektyw, który zapewnia nam nagrywanie w 170 stopniach. Na górze urządzenia znajduje się drobne miejsce, za pomocą którego montujemy kamerkę do mocowania zakończonego przyssawką, następnie umieszczając go na szybie.

_r800_navitel

Specyfikacja

Przyglądając się specyfikacji technicznej urządzenia, w pierwszej kolejności zwróciłam uwagę na slot karty SD do 256GB, dzięki czemu bez konieczności nadpisywania poprzednich nagrań możemy zarejestrować wielogodzinną podróż dzięki 12 Mpix matrycy w wysokiej rozdzielczości 1920×1080 przy 30 klatkach na sekundę. W urządzeniu została zastosowana technologia kompresji obrazu H.264, która zapewnia optymalne parametry nagrania i odtwarzania plików przy stosunkowo małym rozmiarze pliku. Wyświetlacz rejestratora prezentuje rozdzielczość 800×480 pikseli, z IPS-ową matrycą o przekątnej 4-cali. Daje to całkiem dobre odwzorowanie nagrywanego obrazku, porównywalne z matrycami niektórych smartfonów. Producent zastosował też czuły mikrofon, który pozwoli wystarczająco precyzyjnie wychwycić głosy z otoczenia przy zdarzeniach drogowych. Miłym dodatkiem jest technologia antywstrząsowa, oparta na sensorze przeciążeń G-sensor.

_rejestrator_navitel

Działanie

Po przekręceniu kluczyka do pozycji zapłonu, rejestrator uruchamia się potwierdzając to krótkim sygnałem dźwiękowym i od razu przechodzi do trybu nagrywania. Dzięki temu nie musimy za każdym razem pamiętać o tym aby uruchomić urządzenie. W menu znajdziemy możliwość zmiany rozdzielczości nagrywania, ustawienia od trybu nagrywania w pętli, WDR (szeroki zakres dynamiki), ekspozycję, G-Sensor, możliwość wyboru czy dźwięk ma być rejestrowany, oraz opcja wprowadzenia numeru rejestracyjnego pojazdu. Dodatkowo możemy włączyć oświetlenie LED, które przyda się w nocy kiedy nie mamy latarki, a chcemy obejrzeć szkodę. Rejestrator pozwala także, na wykonanie zdjęcia oraz przegląd materiałów, które zostały już zarejestrowane

W praktyce

Nagrania wykonane w dzień są naprawdę dobrej jakości. Rejestrator nie gubi kolorów, dobrze utrzymuje balans bieli nawet w trudnych warunkach takich jak zachód słońca. Minusem może być mocowanie rejestratora na śrubę. Przenoszone drgania z karoserii mogła wpłynąć na luz przy śrubie i obracanie rejestratora, np. przy próbie naciśnięcia któregoś z przycisków. Warto korzystać z szybkiego trybu uśpienia, który po kilkunastu sekundach wyłącza podgląd z kamerki, przy dalszym nagrywaniu. W oczy rzuciło mi się lekkie opóźnienie wyświetlanego obrazu w stosunku do tego, co dzieje się przed nami. Z pewnością widoczne jest zastosowanie 170 stopniowego kąta widzenia. W porównaniu do innych rejestratorów, pokazuje znacznie większy kąt. Plusem jest to, że nagrywamy większą część tego co dzieje się przed nami, minusem są lekko zniekształcone krawędzie, co może być kluczowe przy odczycie tablic rejestracyjnych, które możemy zobaczyć z maksymalnie 12-15 metrów. W nocy zakres ten spada do 8-10 metrów.

maxresdefault

Tryb parkingowy

W menu znajdziemy również informacje o trybie parkingowym, który działa w bardzo prosty sposób. Podczas nieobecności kierowcy w samochodzie, kamerka wykrywa ruch wokół auta i rejestruje go. Każda szkoda parkingowa powinna zostać zarejestrowana, co stanie się cennym dowodem przy występowaniu o wypłatę od firmy ubezpieczeniowej. Uważam, że ten tryb powinien zostać trochę bardziej dopracowany, jednakże NAVITEL zmierza w dobrym kierunku. Należy też pamiętać, że przy dłuższej nieobecności, rejestrator powinien mieć dostęp do stałego źródła energii, ponieważ zastosowana bateria 200 mAh nam w tym nie pomoże.

Podsumowanie

Rejestrator wygląda jak kompaktowy aparat, jego design jest naprawdę świetny. Nagrywany przez niego obraz jest ładnie nasycony. Pozwala też uchwycić znacznie więcej niż porównywalne rejestratory. Przy jeździe w korku i mieście sprawdzi się idealnie, w trasie natomiast przyda się bardziej jako dowód zdarzenia niż źródło do odczytu tablic rejestracyjnych. Duży plus to możliwość umieszczenia karty o wielkości do 256GB. Dostępny jest w cenie od około 400zł. Jest to dobra kwota jak na jakość urządzenia, które otrzymujemy.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułART AMP-02 – mały odtwarzacz MP4, dużo możliwości
Następny artykułNowy złośliwy wirus na Facebooku. Nie wolno otwierać plików typu SVG
Miłośniczka gadżetów i nowych technologii. Prywatnie: studentka prawa, księgowa i opiekunka papugi. Uwielbiam muzykę na żywo - spotkacie mnie na większości festiwali w Polsce, a już na pewno na każdym koncercie The Prodigy. Wielka fanka serialu Suits. Jestem zadowoloną właścicielką HTC 10. Postaram się pokazać Wam, że kobieta też może interesować się telefonami i gadżetami z „męskiego” świata.