Recenzja Lenovo Y Gaming Mechanical Switch Keyboard

0

Lenovo w ostatnim czasie dość intensywnie skupia się na gamingu. Jest to rynek wschodzący, który ma coraz więcej zwolenników i wszystko wskazuje na to, że będzie miał jeszcze więcej. Przykładem tego może być nowa rodzina gamingowa Lenovo Legion charakteryzująca się nowoczesnym designem oraz jakością różnych produktów. Prezentowaliśmy już odporny plecak Lenovo Y Gaming Armored Backpack, a dziś przyszedł czas na klawiaturę.

 
Przy tak dużej konkurencji w świecie gamingu rynek cały czas szuka najlepszych rozwiązań. Słuchawki wygłuszające, mikrofony, myszki czulsze na dotyk niż normalne czy klawiatury, które sterują naszymi wirtualnymi postaciami.

Z dnia na dzień poznajemy nowe oferty dostępne w sklepach, jedne zaskakują ceną inne samą specyfikacją. Naszym testowym celem w dniu dzisiejszym jest klawiatura mechaniczna, a konkretnie Lenovo Y Gaming Mechanical Switch Keyboard, czyli nowy produkt z rodziny Legion.

Opakowanie i wygląd Lenovo Y Gaming Mechanical Switch Keyboard

Urządzenie, które dotarło do naszej redakcji już po samym opakowaniu wprowadza nas w otoczkę prawdziwego świata gier. Oprócz tekturowej nakładki z nadrukiem całej klawiatury, znajdziemy w środku jeszcze plastikową nakładkę. Na środku pudełka widzimy wycięcie na wiodące klawisze „starzałki” co wygląda naprawdę fajnie. Przechodząc jednak dalej, możemy dostrzec kolejne pudełko, które jest swego rodzaju „zabezpieczeniem tekturowym”. Otwierając wieko pudełka widzimy w środku dodatkowe tekturki na podstawkę klawiatury, kable oraz całą dokumentacje. Jednak nie to w tej chwili jest najważniejsze, czas przejść do opisu samego urządzenia, które wygląda bardzo zadziornie.

Na pierwszy rzut oka, klawiatura jest naprawdę duża. Jej wykonanie jest dość nietypowe. Przyciski funkcyjne oddziela charakterystyczne logo „Y” podkreślając w ten sposób rodzinę sprzętów Lenovo Legion, czyli gamingowego raju dla wszystkich graczy. Lenovo Y Gaming Mechanical Switch Keyboard wykonana jest z tworzywa sztucznego, które jest przyjemne w dotyku. Na tyle urządzenia widzimy podstawki wraz z gumowymi antypoślizgowymi nakładkami.

Fajnie, że w zestawie otrzymujemy dodatkową podkładkę pod nadgarstki wydłużający w ten sposób klawiaturę. Montaż tej podkładki jest bardzo prosty, ale to czy chcecie z niej skorzystać zależy już od Was. Osobiście wygodnie mi się korzystało z podkładką, w szczególności kiedy pisałem ten artykuł. W późniejszej części recenzji zobaczycie, że każdy ma inne preferencje do takich wygód. Między innymi nasz młody gamer, który miał okazję testować produkt. Klawiatura Lenovo Y Gaming Mechanical Switch Keyboard waży 1500 g, a jej wymiary to 520 mm długości na 190 mm szerokości. W zestawie oprócz podkładki i samej klawiatury z 1,5 metrowym kablem dostajemy przejściówkę z wyjściem na jacka.

Dzisiejszy test wykonywaliśmy z laptopem Lenovo Y50, którego czerwona klawiatura w połączeniu z mechaniczną Y Gaming Mechanical Switch Keyboard wygląda naprawdę imponująco.

Funkcje Lenovo Y Gaming Mechanical Switch Keyboard

Przechodząc jednak do samego urządzenia, a właściwe jego właściwości bardzo podoba mi się design świecącej klawiatury, która znana jest również z gamingowych laptopów firmy Lenovo. Producent postanowił iść o krok dalej umożliwiając nam wybór regulacji poziomów jasności. Mamy tutaj aż 5 trybów, które możecie zobaczyć na poniższym filmiku. Bardzo fajnym rozwiązaniem jest podświetlenie wyłącznie popularnych przycisków „WSAD” oraz strzałek. Wygląda to niesamowicie.

 

Kolejnym fajnym rozwiązaniem jest funkcja Anti-Ghosting zapobiegającą blokadzie przy jednoczesnym wciśnięciu kilku klawiszy. Podczas intensywnego grania takie działanie może się nam często zdarzyć. Dzięki niej możemy wcisnąć naraz do woli 20 przycisków bez obawy, że któryś z nich nie zostanie zarejestrowany, są to przyciski najczęściej używane przez graczy. Przeciętny użytkownik z pewnością nawet nie słyszał nazwy Anti-Ghosting. Nie martwcie się, ja również dlatego ta funkcja jest dla mnie tym bardziej ciekawa. W gamingu takie rozwiązanie przyda się każdemu.

Z poziomu klawiatury, a dokładnie prawej górnej części możemy sterować słuchawkami podłączonymi bezpośrednio do samej klawiatury. Umożliwia nam to port USB oraz dwa wejścia jack na mikrofon oraz słuchawki. Widać, że w klawiaturze producent przemyślał wiele aspektów starając się nie odstępować na krok konkurencji.

Dodatkowymi atutami są przyciski funkcyjne G1-G6, których zadaniem jest maksymalne uproszczenie korzystania z klawiatury. Przypomnę tylko, że przyciski makro zastępują nam inne klawisze, bądź ich kombinacje. Oznacza to, że przy wciśnięciu jednego klawisza komputer może odczytać sekwencję ustalonych klawiszy wciskanych w danej kolejności np. ctrl+v+t. Jest to całkiem fajne rozwiązanie, dające nam przewagę nad innymi. Programując specjalne sekwencje przycisków nie musimy ich wciskać, wystarczy jeden z numerkiem, któremu nadaliśmy daną kombinacje.

Na klawiaturze każdy z przycisków posiada własny, niezależnie działający przełącznik, który rejestruje ruch z niesamowitą dokładnością i czułością sprawiając, że czas między wydaniem komendy, a realizacją jest wręcz niezauważalny. Lenovo Y Gaming Keyboard została wyposażona w przyciski Kailh Red Shaft, które wytrzymują minimum 50 mln wciśnięć, a ich eksploatacja jest zupełnie nieodczuwalna dla gracza.

Przez cały czas przyciski działają z taką samą czułością i oferują taką samą jakość grania. Klawisze Kailh Red Shaft wymagają do aktywacji siły nacisku ok. 50g. To jedne z najlżejszych typów klawiszy, co oznacza, że klawiatura reaguje na niewielki nacisk. Powyższe przyciski wyraźnie różnią się od przełączników Cherry MX Blue.

Wizyta u młodego gamera

Po testach Lenovo Y Gaming Mechanical Switch Keyboard stwierdzam, że klawiatury mechaniczne to najlepsze rozwiązanie dla graczy. Produkt przeznaczony jest dla środowiska, w którym młodzi gaimerzy nie oszczędzają tego sprzętu. Jak możecie zobaczyć młody gracz, o imieniu Oliwier, który zgodził się przetestować sprzęt dość intensywnie korzysta z opisywanego przeze mnie sprzętu. Stojąc z boku (wcześniej oczywiście sam trochę pograłem) zacząłem sobie zdawać sprawę, że takie „stukanie” w klawisze to czyta poezja, która dla graczy jest chlebem powszednim.

Po rozmowie z Oliwierem, młodym i dobrze zapowiadającym się graczem dowiedziałem się, że przyciski do programowania są nieco za daleko. Zwróciłem na to samo uwagę, że klawiatura ma sporo niewykorzystanej przestrzeni. Zwróćcie uwagę, że gamerzy (przykład Oliwera) grają nie patrząc na klawiaturę, dlatego takie niestandardowe, a zarazem potrzebne przyciski nie powinny być tak daleko. Cena wyjściowa (około 499 zł) tego urządzenia również może wydawać się nieco za duża, na szczęście, aktualne ceny wskazują, że na Lenovo Y Gaming Mechanical Switch Keyboard można spojrzeć przychylnym okiem, tym bardziej, że całość spodobała się młodemu Oliwerowi jako praktyczna i ciekawie wyglądająca klawiatura. Powyższa praktyczność Lenovo Y Gaming Mechanical Switch Keyboard została sprawdzona podczas grania w gry Counter Strike’a oraz Fortnite Battle Royale.

Kolejnym minusem jaki zaobserwowaliśmy razem z młodym graczem jest ułożenie głównego kabla, który może sprawiać nieco problemów w szczególności, kiedy nasze biurko oblegają już gamingowe sprzęty. Oczywiście taka niedogodność nie dyskwalifikuje produkt, gdyż patrząc na całokształt oraz aktualną cenę po obniżkach (około 250 zł w zależności od sklepu) mogę śmiało polecić model Lenovo Y Gaming Mechanical Switch Keyboard nie tylko gamerom.