Polski programista? Tak, ale za granicą!

0

Dzisiejszy wyszkolony programista przebiera w ofertach pracy. Okazuje się, że bardziej atrakcyjne oferty pracy są oferowane w obcych krajach. Międzynarodowe projekty to konkurencja dla polskich przedsiębiorstw.

 
Obecnie zatrudnienie i utrzymanie dobrego specjalisty IT w firmie wiąże się z wysokimi kosztami oraz trudnym wyzwaniem dla szefów. Najlepsi z najlepszych do tego z dobrą znajomością języka angielskiego zasypywani są ofertami pracy – w teorii mogą zmieniać pracę jak rękawiczki, a co przynoszą realia? Realia pokazują, że programiści niechętnie zmieniają miejsca pracy. Najczęściej chcą pozostać na jednym stanowisku w pracy w jednej firmie, która spełni ich wszystkie oczekiwania. Pod względem wyboru liczy się oczywiście wysokość zarobków, ale nie tylko. Na popularności zyskują niestandardowe dodatki do pensji, elastyczne godziny pracy czy też możliwość pracy zdalnej. Programiści często cenią swoje ambicje i chcą być obecni przy tworzeniu nowych technologii i rozwiązać oraz mieć dostęp do świata nowinek z ich branży to powoduje przyjmowanie atrakcyjnych ofert międzynarodowych.
 

 
Najnowsze badania Hays Poland pokazują, że blisko 38 % specjalistów IT wyraża chęć i gotowość do wyjazdu i podjęcia pracy poza granicami Polski. Kolejnych 31 % ankietowanych rozważy opcję wyjazdu, jeżeli będzie miało to wpływ na polepszenie ich warunków życiowych, a tym samym finansowych. Tylko 15 % osób pozostaje niezdecydowanych, a zaledwie 16 % zapewnia, że nigdy nie wyjedzie z Polski.
 

 
Jak pokazują statystyki polskie firmy IT mogą czuć się zagrożone, a w przyszłości mogą wystąpić braki kadrowe specjalistów IT. Warszawska spółka Connectis uruchomiła własną szkołę z programem C_school, aby zapobiec sytuacji zawczasu. Projekt IT polega, że absolwenci takiej szkoły po ukończeniu kursu są kierowani do polskich przedsiębiorstw na Pomorzu, w Warszawie oraz na Śląsku. Projekt cieszy się dużą popularnością, a co najważniejsze pomaga wspierać polską gospodarkę.

Źródło: pb.pl