Pierwszy zewnętrzny dysk SSD z pamięcią 3D NAND

0

Obecnie w modzie są cienkie ultrabooki, których konstrukcja nie pozwala na umieszczenie dysków o dużej pojemności. Coraz większa ilość danych oraz zdjęć i filmów, które zbieramy, staje się więc coraz trudniejsza do przechowywania. Z pomocą przychodzą producenci przenośnych dysków.

 

Nowy zewnętrzny napęd SSD korzysta z układów pamięci 3D NAND, które oferują wyższą wydajność i niezawodność w porównaniu do tradycyjnych kości, stosowanych w zwykłych dyskach SSD. Dzięki wykorzystaniu portu USB 3.1, prędkości podczas zapisu i odczytu danych dochodzą do 440 MB/s – czyli około 4 razy szybciej, niż w przypadku klasycznego zewnętrznego dysku HDD. SD700 jest kompatybilny z systemami Windows, Mac OS, Linux i Android. Dlatego oprócz typowych zastosowań, napęd ADATA sprawdzi się w roli dodatkowej pamięci w smartfonach i tabletach (obsługujących funkcję OTG). O pracy urządzenia informuje niebieska dioda LED.

sd700-005

Obudowa pamięci ADATA SD700 spełnia wymogi normy IP68, co oznacza odporność na zanurzenie w wodzie do głębokości 1,5 metra przez 60 minut oraz całkowitą pyłoszczelność. Dodatkowa wojskowa norma MIL-STD-810G 516.6 gwarantuje* odporność na wstrząsy, uderzenia i upadki. Dysk waży tylko 100 g i ma wymiary 83,5 x 83,5 x 13,9 mm.

ADATA SD700 trafi do sprzedaży jeszcze w listopadzie. Będzie dostępny w wersjach o pojemności 256 GB, 512 GB oraz 1 TB, z obudową w kolorze żółto-czarnym lub czarnym. Sugerowane ceny to 429 zł za wariant z pamięcią 256 GB oraz 699 zł za model 512 GB. Napęd jest objęty 3-letnią gwarancją producenta.

 

*Opisane szczegółowo w karcie gwarancyjnej.
Źródło: inf. prasowe

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułART AMP03 – MP3 z lat 90-tych wraca na półki sklepowe!
Następny artykułHTC 10 dostał Androida 7.0

Miłośniczka gadżetów i nowych technologii. Prywatnie: studentka prawa, księgowa i opiekunka papugi. Uwielbiam muzykę na żywo – spotkacie mnie na większości festiwali w Polsce, a już na pewno na każdym koncercie The Prodigy. Wielka fanka serialu Suits. Jestem zadowoloną właścicielką HTC 10. Postaram się pokazać Wam, że kobieta też może interesować się telefonami i gadżetami z „męskiego” świata.