Laptop do wydajnej i komfortowej pracy – Lenovo Legion Y520

0
fot. Jakub Schulz

Lenovo Legion Y520 to niewątpliwie laptop z wyższej półki cenowej. Jego wydajność oraz nienaganny wygląd powinny spodobać się przede wszystkim zapalonym graczom, którzy chcieliby zabrać ze sobą na wakacje swoje centrum rozrywki. Mimo, że urządzenie reklamowane jest, jako laptop geamingowy to sprawdzi się również w codziennym zastosowaniu i bardziej wymagającej pracy, a przy tym nie będzie odstraszać swoim wyglądem. Dużym atutem Y520 względem modelu Y720 jest pełnowymiarowy czytnik kart pamięci SD oraz wykorzystanie matowego ekranu bez dodatkowej tafli szkła.

Do naszej redakcji trafił sprzęt z bardzo dobrą specyfikacją techniczną, która odpowiednio podwyższa finalną cenę zakupu laptopa Lenovo. Na pokładzie tej piekielnej maszyny znajdziemy procesor Intel Core i7 7700HQ, który współpracuje z 32 GB pamięci operacyjnej RAM. Z racji, że jest to laptop przeznaczony w głównej mierze do gier znajdziemy tutaj również dedykowany układ graficzny GeForce GTX 1050 Ti oraz system audio współtworzony z firmą Harman Kardon.

Obraz wyświetlany jest na matowej matrycy IPS o rozdzielczości 15,6 cala, która pracuje w rozdzielczości 1920 x 1080. Na dane producent dostarczył nam szybki dysk SSD o pojemności 512 GB. Lenovo Legion Y520 zostało wyposażone w szereg przydatnych złącz: 2x USB 3.0, USB typu C, USB 2.0, czytnik kart SD, zintegrowane wyjście audio, Lenovo OneKey Recovery oraz wyjście RJ-45.

Specyfikacja Techniczna:

Procesor: Intel Core i7-7700HQ 4 rdzenie +HT, 2,8 GHz (Turbo do 3,8 GHz),

Pamięć: 32 GB DDR4, 2400 MHz, tryb dwukanałowy (dual channel),

Ekran: 15,6” (1920 x 1080), IPS, matowy,

Układ graficzny: Nvidia GeForce GTX 1050 Ti,

Dysk: SSD 512 GB,

Wymiary: 380 mm x 265 mm x 28 mm,

Waga: 2,5 kg

Łączność bezprzewodowa: Wi-Fi 802.11 b/g/n/ac, Bluetooth 4.0,

Porty: 2 USB 3.0, USB Typu C, USB 2.0, HDMI, czytnik kart SD, audio, Lenovo OneKey Recovery, RJ-45,

System operacyjny: Windows 10 Home

Wygląd:

Lenovo Legion Y520 designem przypomina wcześniejsze modele z tej serii. Obudowa została wykonana z dobrej, jakości plastiku, a pomiędzy klawiaturą, a zawiasem ekranu znajduje się aluminiowa listwa. Na klapie matrycy znajdziemy charakterystyczne żłobienia. Producent zrezygnował z pokrycia ekranu taflą szkła, dzięki czemu w praktyce otrzymujemy matowy ekran. Panel roboczy pokryto miłym w dotyku plastikiem pokrytego gumową warstwą. Niestety wszystkie plastiki na klapie jak i na panelu roboczym bardzo łatwo palcują się, co utrudnia utrzymanie laptopa w czystości. Użycie plastiku zamiast całej aluminiowej obudowy pozwoliło na obniżenie wagi sprzętu.

Laptop posiada ścięty dolny kadłubek, przez co wydaje się cieńszy niż jest w rzeczywistości. Ekran podobnie jak we wcześniejszym modelu trzymany jest przez jeden duży zawias, który sprawuje się świetnie. Maksymalny kąt odchylenia ekranu to 140 stopni. Poprawiono błąd z wcześniejszych wersji tego urządzenia i teraz klapa ekranu nie zasłania wylotów układu chłodzenia.

fot. Jakub Schulz

Całość utrzymana jest w kolorystyce czerni z czerwonymi akcentami i czerwonym podświetleniem klawiatury. Nocą wygląda to nieziemsko. Przyciski touchpada zostały umiejscowione pod kątem, ale korzysta się z nich równie komfortowo.

fot. Jakub Schulz

Jakość użytych materiałów i spasowania stoi na naprawdę wysokim poziomie. Obudowa nie ugina się, ani nie trzeszczy.

fot. Jakub Schulz

Dostęp do podzespołów:

Projektanci zadbali o to, aby każdy z graczy mógł jeszcze bardziej spersonalizować laptopa względem swoich oczekiwań. Mimo, że laptop nie grzeszy wydajnością, to po ściągnięciu całej klapy od spodu otrzymujemy dostęp do slotu M.2, zatoki na dysk twardy, dwóch miedzianych ciepłowodów od układu chłodzenia oraz karty Wi-Fi. Pod względem rozmieszczenia portów Y520 nie odbiega od konkurencji.

fot. Jakub Schulz

Klawiatura, Touchpad, Głośniki:

W Lenovo Legion Y520 zastosowano klawiaturę wyspową z dwustopniowym podświetleniem. Jak przystało na sprzęt przeznaczony do gier czerwoną ramką wyróżniono klawisze WASD, a strzałki są odpowiednio większe i rozdzielone od pozostałych części klawiatury. Na plus zasługuje również część numeryczna, jednak jak dla mnie jest ona umiejscowiona o jeden rząd klawiszy za wysoko. Jednak wszystko zależy od przyzwyczajenia. Podświetlenie nie razi w oczy i daje ciekawy efekt szczególnie, gdy w pomieszczeniu jest ciemno. Klawisze mają cichy i delikatny skok. Klawiatura jest wygodna i nie ugina się podczas pisania.

fot. Jakub Schulz

Płytka dotykowa jak na takiej wielkości laptop jest dość mała, ale umówmy się każdy szanujący się gracz podłączy do tego komputera mysz bezprzewodową lub przewodową. Niecodzienny zabieg w postaci skierowania klawiszy touchapda w dół wypada dobrze. Podczas użytkowania nie sprawia to poprawy komfortu. Bardziej działa to wizualnie. Niestety klawisze są błyszczące i łatwo się brudzą.

fot. Jakub Schulz

System audio współtworzony z firmą Harman Kardon daje czysty dźwięk jednak na tak znaną firmę spodziewałem się czegoś więcej. Oczywiście dźwięk jest przestrzenny, ale podbicie basów jest jak dla mnie zbyt małe. Dwa głośniki zostały umieszone po obu stronach zawiasu, przez co nie stłumimy ich, gdy położymy laptopa na kolanach.

Ekran:

Lenovo został wyposażony w matową matrycę IPS o przekątnej 15,6” i rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli od firmy LG model Display LP156WF-SPK3. Maksymalna jasność ekranu jest dobra, kąty widzenia również. Akceptowalną jasność w słońcu zapewnia nam matowa matryca. Zastosowany panel na pewno wystarczy dla normalnego użytkownika i typowego ,,laptopowego” gracza. Niestety mimo sporej mocy obliczeniowej to edycja grafiki jak i profesjonalny montaż video nie będzie możliwy. Czas reakcji nie odbiega od standardów. Warto dodać, że podświetlenie ekranu jest hybrydowe tzn. w zakresie 94 – 100% maksymalnej jasności matryca pracuje na zasadzie flicker free, a poniżej 94% już nie.

 

Dane techniczne matrycy:

Rozmiar i typ: 15,6”, IPS, matowa,

Rozdzielczość: 1920 x 1080 pikseli,

Maksymalna jasność: 276,91 cd/m2

Kontrast rzeczywisty: 990:1

Temperatura bieli: 6761 K.

fot. Jakub Schulz

Wydajność ogólna:

W codziennym użytkowaniu laptop sprawuje się wzorcowo. Jego mocne podzespoły wystarczają do realizacji ponadprzeciętnych zadań standardowego użytkownika. Otwarcie kilku kart w Internecie, muzyce w tle i pracy na kilku otwartych dokumentach nie stanowi problemu. W porównaniu z innym sprzętem z tej samej półki cenowej urządzenie nie odbiega od nich.

Dużym atutem jest dysk SSD o dużej pojemności na dane. Jego szybki odczyt i zapis pozwalają na komfortową pracę i szybki start systemu.

fot. Jakub Schulz

Miałem okazję używać komputera poza domem relaksując się w luksusowym obiekcie Herbarium Hotel&Spa w Chomiąży Szlacheckiej. Piękne zakątki tego miejsca możecie zobaczyć na zdjęciach prezentujących Lenovo Legion Y520.

Na minus muszę zaliczyć, że nawet przy niewielkim obciążeniu (pisanie tekstu, otwarta przeglądarka z dwoma kartami) urządzenie potrafi włączyć wentylatory, które są dosyć głośnie. Oczywiście system audio pozwala na zagłuszenie szumu generowanego przez układ chłodzenia.

Wydajność w grach:

Karta graficzna Nvidia GeForce GTX 1050 Ti niewątpliwie zwiększa wydajność innych podzespołów. Można na nim zagrać w wymagające gry, a w testach wydajnościowych Lenovo przewyższa Asusa ROG Strix GL553VE. Rozrywka w najnowszych tytułach gier może wymagać obniżenia ustawień o jeden stopień, co pozytywnie wpłynie na płynność gry.

Temperatura i kultura pracy:

Przy dużym obciążeniu CPU i GPU temperatura wacha się w przedziale:

CPU – 65 – 88 stopni C

GPU – 87 – 94 stopnie C.

W codziennym użytkowaniu Lenovo Legion Y520 nie nagrzewa się. Jego obudowa pozostaje chłodna. W miejscach takich jak klawiatura czy w miejscach na nadgarstki temperatura nie przekracza 29 stopni C. Układ chłodzenia jest cichy jedynie przy niezbyt często aktywujących się wentylatorach praca komputera jest nieco głośna.

fot. Jakub Schulz

Bateria:

Tutaj nie ma zachwytu. Bateria pozwala na godzinną rozrywkę w grze lub do 2,5 godziny normalnej pracy przy przeglądaniu Internetu i pisaniu tekstów. Pamiętajmy jednak, że Lenovo Legion Y520 nie został stworzony z myślą o mobilności. Ma to być wydajny sprzęt do rozrywki i wymagającej pracy. Uprzedzam, więc, że jeżeli szukacie urządzenia do długiej pracy w terenie to ta opcja nie jest dla Was.

Podsumowanie:

Mimo kilku minusów: mało wydajnej baterii, głośnej pracy wentylatora sprzęt sprawował się idealnie. Jego wydajność oraz wygodna klawiatura rekompensują wymienione wady. Niestety największym minusem jest cena, która w momencie publikacji recenzji wynosi 5500 zł. Jeżeli ktoś chce wydać tyle pieniędzy na komputer, który wytrzymuje na baterii do 2,5 godziny to polecam ten produkt. Dla osób, które stawiają na mobilność urządzenia zachęcam do zainteresowania się innymi modelami urządzeń.

Opracowanie własne