Hoover Ultra Vortex – odkurzacz z lampą UV-C do materacy – Recenzja

0

Zastanawialiście się kiedyś co tak naprawdę kryje się w Waszych materacach, poduszkach i kanapach? Nie mówię tu oczywiście o materiałach, z których zostały wykonane. W jednym materacu może znajdować się nawet 2 miliony roztoczy! Dlatego jeśli jesteś alergikiem, albo lubisz mieć idealny porządek w swoim domu koniecznie powinieneś zainteresować się tym tematem. Na testy trafiło do nas urządzenie, które pomaga rozwiązać ten problem. Jest to odkurzacz Hoover Ultra Vortex.

Jeśli masz problemy ze snem lub trudności z oddychaniem w sypialni, może okazać się, że przyczyna leży w uczuleniu. Roztocza, które zamieszkują w materacach wywołują kichanie, kaszel, zaczerwienienie oczu, problemy skórne i wiele innych objawów, które mogą być bardzo  uciążliwe. Inne miejsca, w których przebywają to łóżka, materace, tapicerka na sofie lub poduszki. Są to najpopularniejsze źródła alergenów w domu. Wietrzenie tak naprawdę niewiele pomaga, a czyszczenie chemiczne niestety jest bardzo kosztowne. Okazuje się jednak, że stosunkowo niewielkim kosztem możemy posiadać w domu urządzenie, które bez problemu poradzi sobie z wyczyszczeniem tych rzeczy. Dzięki niemu pozbędziemy się nie tylko kurzu i sierści zwierząt, ale i drobnoustrojów niewidocznych dla oka.

Opakowanie i wygląd

Hoover Ultra Vortex otrzymujemy zapakowany w standardowe kartonowe pudełko. W środku poza samym urządzeniem znajdziemy jeszcze instrukcję. Odkurzacz został wykonany z bardzo dobrej jakości plastiku. Widać, że został bardzo dokładnie dopracowany.

Na rączce znajdują się 2 przyciski, które pozwalają na pełne sterowanie. Urządzenie zostało wyposażone w elektroszczotkę oraz specjalną lampę UV-C, która pozwala na usunięcie praktycznie wszystkich bakterii oraz roztoczy, które powodują alergię i złe samopoczucie. Sercem tego odkurzacza jest silnik o mocy 500W.

Działanie

Na początku nie byłam do końca przekonana, czy to urządzenie jest potrzebne w moim domu. Uwielbiam jednak testować wszystkie nowości, więc szybko zabrałam się za przygotowanie rzeczy do czyszczenia. Tu na start duży plus dla marki Hoover za wyposażenie urządzenia w 5 metrowy kabel, który pozwala na swobodne sprzątanie bez konieczności używania dodatkowych przedłużaczy.

Odkurzacz posiada trzy programy odpowiedzialne za głębokie oczyszczanie. Pierwszy to tryb odpylania, który z dużą mocą dokładnie usuwa brud i kurz z najgłębszych warstw materiału. Tryb idealnie nadaje się do czyszczenia delikatnych powierzchni. Używam go na przykład do czyszczenia kanapy w salonie.

Drugi program to tryb trzepania, który dodatkowo korzysta z turboszczotki, która obraca się 4200 razy na minutę, dzięki czemu dociera głęboko do włókien, usuwając alergeny i roztocza.

Tryb lampy UV to program, którego brakuje w niektórych produktach konkurencji. Ultra Vortex został wyposażony w lampę UV-C, która usuwa 99,9% bakterii, alergenów i roztoczy. Lampa działa tylko wtedy, gdy zamontowane od dołu czujniki wykryją, że odkurzacz dotyka do czyszczonego przedmiotu. Producent zadbał o to zabezpieczenie, aby zadbać o nasze oczy.

Jeśli podniesiemy odkurzacz do góry lampa sama się wyłączy. Lampa UV-C wytwarza promieniowanie, które skutecznie eliminuje komórki drobnoustrojów. Idealnie nadaje się do sterylizacji materacy, poduszek i innych przedmiotów tapicerowanych.

Po zakończonym czyszczeniu w bardzo prosty sposób możemy wyjąć zbiornik na kurz i go oczyścić. Wystarczy przytrzymać oznaczone miejsce z przodu zbiornika i jednym ruchem go wyjąć. Wysypujemy zawartość, przemywamy pojemnik i gotowe. Mimo, że bardzo dbamy o porządek w domu byłam bardzo zaskoczona jak dużo kurzu odkurzacz dał radę wyciągnąć z materaca i kanapy w moim domu.

Podsumowując

Hoover Ultra Vortex bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Nie dość, że pomógł mi pozbyć się niechcianego kurzu w domu to znacznie ułatwił codzienne sprzątanie. Urządzenie świetnie sprawdza się jako odkurzacz do materacy i poduszek, ale równie dobrze poradzi sobie w sytuacji, jeśli na szybko będziemy chcieli zebrać z kanapy drobne zanieczyszczenia czy okruchy z jedzenia. Odkurzacz testowałam też w domu mojej mamy, gdzie mieszkają zwierzęta. Świetnie poradził sobie ze zbieraniem sierści. Dodatkowo otrzymuje duży plus za nieduży rozmiar, dzięki czemu można go schować do szafki.

Odkurzacz dostępny jest w cenie od 599 zł i zdecydowanie jest warto swojej ceny.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułRecenzja telewizora LG 55UK7550
Następny artykułXiaomi Mi A2 – średniak dla każdego
Miłośniczka gadżetów i nowych technologii. Prywatnie: studentka prawa, księgowa i opiekunka papugi. Uwielbiam muzykę na żywo - spotkacie mnie na większości festiwali w Polsce, a już na pewno na każdym koncercie The Prodigy. Wielka fanka serialu Suits. Jestem zadowoloną właścicielką HTC 10. Postaram się pokazać Wam, że kobieta też może interesować się telefonami i gadżetami z „męskiego” świata.