Finansowy Ninja, czyli moc jednej osoby w Internecie

0
fot. productivemag.pl

Około 10 tysięcy sprzedanych egzemplarzy książki bez jakichkolwiek umów z wydawnictwami, zysk ponad 500 tysięcy złotych i to tylko w przedsprzedaży? Tak to robi Michał Szafrański, bloger i od niedawna autor książki Finansowy Ninja.

 

Finansowy Ninja to poradnik oszczędzania według Michała Szafrańskiego, o którym ostatnio robi się coraz głośniej. Autor bloga jakoszczedzacpieniadze.pl postanowił wydać swoją własną książkę. Planował jednak nie korzystać z usług wydawnictw i samemu sprzedawać swoje dzieło. Efekty są spektakularne. W samej przedsprzedaży sprzedało się około 10 tysięcy kopii, a sam Michał odnotował ogromny zysk.

Sukces ogromny, jednak Michał Szafrański pracował bardzo ciężko. Kilka lat rozwijania bloga oraz wyrabiania sobie własnej marki (tzw. Self-Publishing) przyniosły niesamowite efekty. Dzięki pominięciu wydawnictw i pośredników zaoszczędził sporo pieniędzy. Oprócz zysku dla siebie postanowił część kwoty każdej książki przeznaczyć na fundację Pajacyk. W ten sposób każdy kupiony egzemplarz to jeden obiad dla dziecka. Do tej pory udało się już zebrać ponad 40000 złotych, co zapewni roczne wyżywienie dla 50 dzieci.

fot. jakoszczedzacpieniadze.pl
fot. jakoszczedzacpieniadze.pl

Wyniki sprzedaży Finansowego Ninji pokazują olbrzymią moc Internetu. Osoba, dzięki wykreowaniu swojego wizerunku w sieci, z łatwością znalazła odbiorców w realnym świecie, którzy z chęcią kupili papierowe wydanie. Michał postanowił dać książkę osobiście do korekty i druku oraz samodzielnie wydawać ją poprzez sklep internetowy oparty o funkcję Shoplo. Co prawda wymagało to sporego kapitału startowego, ale w efekcie zarobi on na tym o wiele większe pieniądze niż w przypadku wydawania przez pośrednika.

Finansowy Ninja to pewien ewenement na polskim rynku. Owszem, książki ludzi znanych w Internecie ukazywały się na półkach w księgarniach, jednak były to tytuły wydawane przez pośredników, którzy skusili się na znane nazwisko. Tutaj mamy rzecz nietypową – cały proces publikacji przeprowadzony przez blogera. Jak się okazało – strzał w dziesiątkę.

Michała znajdziecie między innymi na twitterze i facebooku.

 Zapraszam na stronę, na której można zakupić Finansowego Ninję: KLIK

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWiele smartfonów przez firmę Qualcomm nie otrzyma Nougata 7.0
Następny artykułAż 13 miliardów euro kary dla Apple

Przyszły student informatyki, przynajmniej w teorii. Człowiek z milionem pomysłów na minutę i komputerowy esteta, dla którego nawet kolor kondensatorów ma znaczenie. W głowie rządzi ścisły umysł, w sercu hula dusza humanisty. Pokaże wam świat technologii z perspektywy (bardzo) młodej osoby.