AOC U3277PWQU – piękna (i) bestia

0
fot. Technologiczna

AOC U3277PWQU to monitor z niecodzienną przekątną ekranu – 31,5 cala. Dzięki takiej przestrzeni roboczej, rozdzielczości 4K i dobrą matrycą powinien świetnie sprawdzić się w pracy. Czy tak jest rzeczywiście?

Zawartość opakowania i wygląd

W kartonie znajdziemy monitororaz osobno stopkę i nóżkę. Producent dołącza do zestawu komplet kabli – HDMI, DisplayPort, kabel USB do wbudowanego Huba oraz audio.

Pierwsze wrażenie – ogromny ekran. Te dodatkowe 5 cali w porównaniu z monitorami 27” robią różnicę. Sprzęt został wykonany z metalu oraz solidnej jakości tworzywa. Srebrne, plastikowe elementy stylizowane na szczotkowane aluminium prezentują się całkiem nieźle, lecz zarówno one jak i czarne elementy zbierają odciski palców. Częste czyszczenie jest więc nieuniknione w przypadku, gdy często coś podłączamy do monitora lub zmieniamy jego orientację.

fot. Technologiczna

Ogólny design nawiązuje wyglądem do całej serii. Konstrukcja prezentuje się dobrze i solidnie. Wszystkie części są dobrze spasowane.

Wyposażenie i ergonomia

Monitor posiada matrycę VA, która oferuje znakomity kontrast oraz dobre kąty widzenia. Zapewnia odświeżanie 60 Hz oraz czas reakcji na poziomie 4 ms. Miłym dodatkiem są również wbudowane głośniki

fot. Technologiczna

Producent zapewnił sporą ilość złącz – DVI-D, HDMI, DisplayPort, 2x USB 3.0 oraz 1x audio. Zarówno gniazda audio jak i USB wymagają specjalnego kabla, którego wpinamy do odpowiednich miejsc w komputerze. W ten sposób działają jako Hub.

AOC zadbało o solidne możliwości ustawienia ekranu. Nóżka posiada ruchome mocowanie monitora, dzięki czemu możemy go odchylać, przesuwać w górę oraz w dół i również obrócić do pozycji pionowej.

Użytkowanie

Nie przeprowadzałem wnikliwych testów w grach komputerowych, bo nie do nich ten monitor został stworzony (przynajmniej ja tak uważam). Pracowałem z nim jednak na co dzień, wykorzystując maksymalnie przestrzeń roboczą, jaką oferuje. Tej zaś jest naprawdę wiele, co zapewnia nie tylko rozmiar matrycy, ale również rozdzielczość.

O ile na ekranie o przekątnej 27 cala UltraHD prezentuje się naprawdę przyzwoicie, o tyle na 32 calach wygląda już rewelacyjnie. Aby zająć się konkretnym programem w danej części monitora musiałem tam spojrzeć. Być może nie zdaje się to być najlepszym rozwiązaniem, ale w przypadku wertowania informacji i pisania pozwala skupić się tylko na jednej rzeczy, a kolory i treść z innych okien nie rozpraszają.

fot. Technologiczna

AOC 32 to swego rodzaju miniaturowa tablica, bo osobiście tak potraktowałem ten monitor. Z pewnością w przypadku zakrzywienia ekranu nie pracowałoby się na nim tak dobrze, z drugiej zaś strony w grach ciężko było mi dostrzec jakiekolwiek elementy na krawędziach.

Oprócz pracy z przyjemnością obejrzałem (pierwszy raz) film w 4K. Wbudowane głośniki o dziwo dały radę, nie oferując co prawda solidnego basu, lecz w miarę klarowny, czysty dźwięk.

Menu i opcje

Wśród ustawień nie znajdziemy fajerwerków. Standardowo zmienimy jasność, kolory, kontrast i ustawienia OSD. Ciekawostką jest opcja PIP (Picture in Picture), dzięki której możemy jednocześnie na ekranie umieścić obraz z dwóch źródeł. Funkcja z pewnością przyda się do zastosowań profesjonalnych. Sam postanowiłem sobie podłączyć dekoder do monitora i pracować jednocześnie oglądając telewizję.

Bardzo dobrą wiadomością jest również wsparcie technologii Flicker Free, która znacząco zwiększa komfort korzystania z monitora.

Podsumowanie

Ciężko mi rozstawać się z AOC U3277PWQU. Ten monitor to kawał dobrej roboty producenta, który zadbał o użytkowników, potrzebujących profesjonalnego urządzenia z matrycą mniejszą niż 40”, lecz większą niż 27”.

fot. Technologiczna

Zarówno jakość wykonania, parametry, jakość obrazu oraz ergonomia stoją na bardzo wysokim poziomie. Ciężko mi znaleźć jakiekolwiek niedociągnięcie, bowiem AOC U3277PWQU to przykład monitora bezkompromisowego. To z kolei niewątpliwie odzwierciedla cena – za sprzęt przyjdzie nam zapłacić co najmniej 2300 zł, lecz jeśli potrzebujemy solidnego narzędzia do pracy, z pewnością nie pożałujemy wydanej kwoty.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułSONY tak jak APPLE wprowadza nowy wygląd dla serii XPERIA
Następny artykułApple bez wsparcia dla profesjonalistów

Przyszły student informatyki, przynajmniej w teorii. Człowiek z milionem pomysłów na minutę i komputerowy esteta, dla którego nawet kolor kondensatorów ma znaczenie. W głowie rządzi ścisły umysł, w sercu hula dusza humanisty. Pokaże wam świat technologii z perspektywy (bardzo) młodej osoby.