Amerykański wyciek danych

0
pixabay.com

Przez ludzki błąd z serwerów UpGuard doszło do niekontrolowanego wycieku prawie 1,1 terabajta wrażliwych danych osobowych. Pliki zostały udostępnione na zlecenie Komitetu Krajowego Partii Republikańskiej.

 
Cała sprawa nie zyskałaby na rozgłosie gdyby nie fakt, że dane zawierające adresy, daty urodzin, numery telefonów czy informacje dotyczące poglądów politycznych blisko 200 mln amerykańskich obywateli zostały przesyłane w chmurze Amazon Web Services w formie arkuszy kalkulacyjnych. Powagi dodaje fakt, że pliki nie były w żaden sposób zabezpieczone przed niepowołanym dostępem.

pixabay.com

Właściciel Deep Root Analytics Alex Lundry ogłosił do wiadomości publicznej, że winę ponosi całkowicie firma. Z zebranych informacji wynika, że na serwer nie dostał się nikt niepowołany, a dane nie zostały zhakowane. Skandal, jaki wybuchnął w związku z tym przeciekiem nie powinien się wydarzyć. Jest to nieprofesjonalne zachowanie firmy i brak dbałości o zabezpieczenia. Warto na koniec dodać, że wśród plików były informacje na temat stosunków amerykańskich polityków do broni palnej, aborcji, badań nad komórkami macierzystymi czy informacje dotyczące wyznawanej religii.
 
Źródło: msn.com

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZnamy oficjalne stanowisko Facebooka w sprawie tęczowej flagi
Następny artykułPlay wprowadza nową ofertę Stan Nielimitowany

Młody, niezależny realnie patrzący w przyszłość. Indywidualny charakter z dużą potrzebą wyrażania własnego zdania. Pozytywie patrzę w przyszłość, a do życia podchodzę z dużą ilością tolerancji. Informatyka daje mi możliwość wyrażania własnej osobowości i kreatywności połączonej z pasją.